Co oznacza EUDR i jakie zmiany niesie dla firm?
W codziennej pracy wielu firm pojawiają się pytania o to, skąd pochodzi surowiec i czy jego produkcja nie wiąże się z wycinaniem lasów. Dla przedsiębiorstw, które importują towary rolnicze lub przetworzone, takie wątpliwości stają się realnym ryzykiem prawnym i reputacyjnym. W tym kontekście coraz częściej mówi się o EUDR i jego wpływie na łańcuchy dostaw. EUDR to unijne rozporządzenie, które ma ograniczyć wprowadzanie na rynek produktów związanych z wylesianiem, a w praktyce oznacza nowe obowiązki dla importerów i producentów. W artykule wyjaśniam, co obejmuje to prawo, jakie kroki warto podjąć oraz jak wygląda jego zastosowanie w praktyce.
Co to jest EUDR i dlaczego powstało?
EUDR to skrót, który w praktyce funkcjonuje jako nazwa rozporządzenia Unii Europejskiej dotyczącego produktów powiązanych z wylesianiem. Główny cel tego aktu prawnego to ograniczenie importu towarów, których produkcja wiąże się z niszczeniem lasów oraz degradacją gruntów. Dla wielu firm oznacza to konieczność zweryfikowania łańcucha dostaw, ponieważ nawet pośredni udział surowca pochodzącego z obszarów wylesionych może być traktowany jako naruszenie zasad.
Rozporządzenie EUDR wprowadza obowiązek przeprowadzenia due diligence, czyli oceny ryzyka związanej z pochodzeniem surowców, a także dokumentowania informacji o miejscu pochodzenia i legalności pozyskania. W praktyce zmienia to podejście do kontroli dostawców, ponieważ firma nie może ograniczyć się do zaufania, lecz musi wykazać, że podjęła realne kroki weryfikacyjne. W kolejnych częściach artykułu opisuję, co to oznacza w praktyce dla różnych branż i jak można przygotować się do nowych wymagań. Więcej w tym temacie przeczytasz w artykule jdp-law.pl.
Jakie produkty wchodzą w zakres EUDR?
Rozporządzenie obejmuje przede wszystkim produkty, które w praktyce najczęściej wiążą się z ekspansją rolniczą i wylesianiem. To oznacza, że firmy z branży spożywczej, kosmetycznej czy odzieżowej mogą znaleźć się w centrum zainteresowania. Zakres obejmuje zarówno surowce pierwotne, jak i produkty pochodne, jeśli wchodzą na rynek UE jako gotowe towary.
W praktyce lista produktów objętych regulacją może wydawać się długa, ale większość firm rozpoznaje w niej te same grupy surowców. Dla wielu przedsiębiorstw najważniejsze jest to, że kontrola dotyczy nie tylko bezpośredniego importu, lecz także łańcucha pośredników, a więc sytuacji, w której surowiec przechodzi przez kilka ogniw zanim trafi do końcowego produktu.
Jakie obowiązki nakłada EUDR na firmy?
Najbardziej rozpoznawalnym elementem EUDR jest wymóg due diligence, który ma zapobiegać wprowadzaniu na rynek produktów powiązanych z wylesianiem. W praktyce firmy muszą udokumentować, skąd pochodzi surowiec, oraz wykazać, że nie został pozyskany z obszarów objętych zakazem. W zależności od profilu działalności, obowiązki mogą dotyczyć bezpośrednich importerów, ale też przedsiębiorstw przetwarzających lub wprowadzających na rynek produkty końcowe.
Ważne jest, że EUDR wymaga działań, które da się udokumentować, a nie jedynie deklaracji. To oznacza, że sama obietnica „surowiec jest legalny” bez dowodów może nie wystarczyć. W praktyce firmy muszą wykazać, że przeprowadziły analizę ryzyka, sprawdziły dostawców oraz w razie potrzeby wdrożyły działania naprawcze lub zrezygnowały z ryzykownych źródeł.
Jak wygląda due diligence w praktyce?
Praktyczna realizacja obowiązków due diligence zależy od skali firmy, rodzaju importowanych produktów oraz struktury łańcucha dostaw. W uproszczeniu proces można podzielić na kilka etapów, które pomagają uporządkować działania i przygotować dokumentację.
W pierwszym kroku warto zidentyfikować ryzyka, które dotyczą konkretnego surowca i kraju pochodzenia. W drugim kroku należy zweryfikować dostawców, a w trzecim zbudować system monitoringu, który pozwala reagować na zmiany w dostawach lub sytuacji w regionie. Firmy, które mają rozbudowany łańcuch dostaw, często korzystają z narzędzi geolokalizacji i systemów śledzenia partii, aby móc wykazać, że surowiec nie pochodzi z obszarów objętych zakazem.
Jakie ryzyka wiążą się z brakiem zgodności?
Niezgodność z EUDR niesie ze sobą konsekwencje prawne, ale też biznesowe. Po pierwsze, firma może zostać ukarana, jeśli nie wykaże spełnienia obowiązków. Po drugie, może stracić zaufanie klientów i partnerów, co w dłuższej perspektywie wpływa na sprzedaż i relacje handlowe. Wreszcie, brak kontroli może spowodować, że przedsiębiorstwo będzie musiało wycofać produkt z rynku lub wstrzymać import.
W praktyce najczęstszym problemem jest brak dokumentów potwierdzających pochodzenie surowca lub rozbieżności między deklaracjami dostawcy a rzeczywistością. W takich sytuacjach firma może znaleźć się w trudnym położeniu, ponieważ obowiązki EUDR wymagają dowodów, a nie jedynie zaufania.
Jak przygotować firmę na EUDR – proste kroki
Nie każda firma musi od razu budować skomplikowane systemy monitoringu, ale warto podejść do tematu w sposób uporządkowany. Praktycznym startem jest analiza łańcucha dostaw i identyfikacja najbardziej ryzykownych surowców. Kolejnym krokiem jest rozmowa z dostawcami i zebranie dokumentów potwierdzających legalność i miejsce pochodzenia. W wielu przypadkach kluczowe staje się również ujednolicenie procedur wewnętrznych, tak aby każdy dział wiedział, jakie dane są wymagane.
Poniżej przedstawiam listę kroków, które pomagają zorganizować działania w firmie:
- Określić, które produkty wchodzą w zakres regulacji;
- Zidentyfikować dostawców i ich lokalizacje;
- Ustalić wymagane dokumenty i sposób ich weryfikacji;
- Wdrożyć system monitorowania zmian w dostawach;
- Przygotować procedury na wypadek wykrycia ryzyka.
Porównanie obowiązków w zależności od typu firmy
W praktyce zakres działań zależy od tego, czy firma jest importerem surowców, przetwórcą czy sprzedawcą gotowych produktów. Poniższa tabela pokazuje, jak różni się odpowiedzialność w zależności od roli w łańcuchu dostaw.
| Typ firmy | Najważniejsze obowiązki | Co zwykle sprawdza się jako pierwsze |
|---|---|---|
| Importer surowców | Dokumentacja pochodzenia, due diligence, weryfikacja dostawców | Źródło surowca i legalność pozyskania |
| Przetwórca | Kontrola łańcucha dostaw, analiza ryzyka, dokumentacja partii | Certyfikaty i dane geolokalizacyjne |
| Sprzedawca produktu końcowego | Weryfikacja dostawców, monitorowanie zmian w łańcuchu dostaw | Dokumenty od producenta lub dystrybutora |
Co warto zrobić teraz, jeśli firma jeszcze nie jest przygotowana?
Jeżeli firma dopiero zaczyna analizę zgodności z EUDR, warto podejść do tego etapami i nie próbować od razu wprowadzać wszystkiego naraz. Pierwszym krokiem może być ustalenie, które produkty i dostawcy stanowią największe ryzyko. Następnie można skupić się na przygotowaniu dokumentów i zbudowaniu podstawowego systemu monitoringu. Warto też pamiętać, że EUDR dotyczy wielu branż, więc czasem pomocne jest porównanie praktyk z innych sektorów.
W sytuacji, gdy nie da się udokumentować pochodzenia surowca, najbezpieczniejszym rozwiązaniem bywa ograniczenie ryzyka przez zmianę dostawcy lub modyfikację oferty. To może być trudne, ale w dłuższej perspektywie chroni firmę przed sankcjami i problemami w relacjach biznesowych.
EUDR wprowadza nowy standard w zakresie odpowiedzialności za łańcuch dostaw i wymaga większej transparentności. Dla firm, które podejdą do tego systemowo, zmiana może być impulsem do uporządkowania danych i wzmocnienia kontroli jakości. Jeśli firma ma wątpliwości co do zakresu obowiązków lub sposobu ich realizacji, warto zacząć od analizy ryzyka i rozmów z dostawcami, bo to często pozwala uniknąć problemów zanim staną się one realnym sporem.





